Showing posts with label Zapiekanka makaronowa. Show all posts
Showing posts with label Zapiekanka makaronowa. Show all posts

2011-02-03

Zimowe comfort food (cz.1)

Ach, gdyby tylko można było przespać luty i obudzić się czując ciepłe wiosenne powietrze. Pójść do warzywniaka i kupić coś wiecej niż marchewki, ziemniaki i kapustę. Wystawić twarz do słońca i cieszyć się nadchodzącym latem pełnym truskawek, czereśni i malin.


Tymczasem dodaję sobie energii otwierając kolejną puszkę pomidorów ze słonecznych Włoch - zapiekam je z makaronem, różnymi serami i świeżą bazylią, niestety sztucznie pędzoną w szklarni (im dłużej trwa zima, tym mniej mi to przeszkadza). Czasami wychodzi z tego wegetariańska lasagne - z hiszpańską cukinią i afrykańskim batatem, czasami pastitsio - grecka wersja lasagne z mielonym mięsem, pomidorami i beszamelem. Moje zimowe comfort food.


Zapiekanka makaronowa
inspirowane Paccheri al graten z książki Recetas basicas de Italia Laury Zavan

domowy sos pomidorowy:
800g pomidorów z puszki / pulpy / passaty pomidorowej
2 duże cebule
pół selera
2 marchewki
4 łyżki oliwy z oliwek 
2 ząbki czosnku
garść świeżej bazylii
łyżeczka suszonego oregano
łyżeczka suszonego tymianku
szczypta cząbru
sól i świeżo zmielony pieprz do smaku

Cebulę, seler i marchewki obrać i drobno pokroić. W woku lub na dużej patelni rozgrzać oliwę, wrzucić na nią warzywa i na średnim ogniu smażyć aż cebula się zeszkli. Zalać passatą pomidorową, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, bazylię, oregano, tymianek i cząber. Na małym ogniu gotować aż sos będzie gęsty (konsystencji śmietany).
Gotowy sos zmiksować blenderem, doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem. Taki sos idealnie nadaje się do jakiegokolwiek makaronu, wystarczy posypać parmezanem i pyszny obiad jest gotowy. Wspaniale też smakuje na domowej pizzy.

zapiekanka makaronowa:
domowy sos pomidorowy (patrz wyżej)
500g makaronu paccheri (duże grube rurki) lub innego - ugotowanego al dente wg przepisu na opakowaniu
250g świeżej mozarelli pokrojonej w kostkę
100g wędzonego sera (użyłam wędzonego cheddara, ale rolada ustrzycka też się dobrze sprawdzi), pokrojonego w kostkę
50g startego parmezanu
250g ricotty
garść listków świeżej bazylii
masło do wysmarowania formy + bułka tarta

Formę do pieczenia o pojemności 2,5 litrów (użyłam takiej formy) smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą. Makaron mieszamy mieszamy z sosem pomidorowym i połową parmezanu. Wkładamy połowę makaronu do naczynia, posypujemy kawałeczkami serów oraz łyżeczką ' rzucamy' kawałki ricotty. Na wierzch kładziemy listki bazylii, powtarzamy czynność tworząc kolejną warstwę.
Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 20 minut. Na ostatnie 5 minut włączam funkcję grill, by utworzyła się pyszna chrupiąca skórka. Smacznego!

Related Posts with Thumbnails