Showing posts with label fasola. Show all posts
Showing posts with label fasola. Show all posts

2011-08-23

Pochwała prostoty - letnia zupa jarzynowa.

Obiecany wpis z 7 rzeczami, których o mnie nie wiecie (vide: Lovely Blog Award) jest wciąż w trakcie tworzenia. Uff, ciężko mi pisać o sobie, więc stwierdziłam, że najpierw zrobię zdjęcia, a potem dodam do nich komentarze.:)

Tymczasem przechodzę przez rynkowy zawrót głowy* - bez opanowania rzucam się na kolorowe cukinie, kabaczki i pierwsze dynie. Nie potrafię odmówić fioletowym kalafiorom (które po ugotowaniu robią się zielone!), malinowym pomidorom i młodej papryce. Kuszą mnie śliwki, papierówki i ciągle, nieustająco borówki. Najchętniej zamknęłabym się w kuchni i gotowała bez przerwy, tymczasem pochłania mnie praca (czytaj: tango), rowery i kolejne hobby (jak myślicie,co? :)).


Pierwszą rzeczą, którą gotuję po powrocie z rynku** jest zupa. Jako, że lata praktycznie nie było i temperatury nas nie rozpieszczały chłodnik pojawił się u nas tylko kilka razy, ale za to z radością gotuję lekkie zupy warzywne. Z kaszą lub razowym makaronem. Wywar z młodej marchewki, selera, liści selera i pietruszki i innych dobroci, które znajdę na rynku jest tak słodki i smaczny, że mogłabym go pić, sam, po prostu z kubka. Dorzucam do niego kabaczek, cukinię, fasolki, młody ziemniak i odrobinę kapusty. Doprawiam delikatnie solą i świeżym koperkiem, bo młodym warzywom nic więcej nie trzeba. Jeśli jeszcze nie robiliście takiej zupy, polecam gorąco!


Letnia zupa jarzynowa

1 cebula, obrana
3 marchewki pokrojone
1 pietruszka + nać
1/2 główki selera korzeniowego lub 1 mała główka  (pokrojony w drobną kostkę) + nać
3 łyżki oliwy z oliwek
3 ziarna ziela angielskiego
ok. 10 ziarenek czarnego pieprzu
1 liść laurowy
1 ziemniak
garść fasolki szparagowej lub masłowej, pokrojonej na mniejsze kawałki, długości ok. 3cm
1/2 kabaczka, obranego i wydrążonego z nasion, pokrojonego w grubą kostkę
1/2 cukinii lub jedna mała cukinia, pokrojona w grubą kostkę
1/4 główki białej kapusty, poszatkowanej
świeży koperek, sól
garść ugotowanego pęczaku, lub garść drobnego makaronu np. takiego

Cebulę, marchew, pietruszkę z natką, posiekany w drobną kostkę seler oraz jego nać włóż do 2 litrów wrzącej wody. Dodaj oliwę z oliwek, ziele angielskie, ziarenka czarnego pieprzu i liść laurowy.  Gotuj pod przykryciem na wolnym / średnim ogniu przez ok. 20 minut. Następnie wyjmij cebulę, pietruszkę z natką, nać selera, ziele angielskie, liść laurowy i ziarenka pieprzu. Do bulionu dodaj ziemniak i fasolkę i gotuj przez 10 -15 minut. Dodaj cukinię i kabaczek oraz makaron. Gotuj przez 5 minut. Dodaj poszatkowaną kapustę i gotuj ok. 5 minut, aż kapusta zmięknie, ale nie rozleci się. Zdejmij zupę z ognia (w tym momencie dodaj ugotowany pęczak, jeśli wolisz kaszę), pozwól ostygnąć i dopiero po ostygnięciu dopraw solą i świeżym koperkiem. Smacznego!


*przy okazji tematu rynków, ryneczków i targowisk - polecam świetny artykuł Agnieszki Kręglickiej na ten właśnie temat. Nic dodać, nic ująć.
**Mój ulubiony rynek to malborskie targowisko we wtorki i piątki, koniecznie przed 8, kiedy jeszcze jest z czego wybierać. A Wasz?

2011-07-23

Letni obiad doskonały - pieczone warzywa z domowym pesto.

Obiad, który w zeszłym tygodniu jadłam codziennie, zmieniając tylko warzywa i modyfikując przyprawy.
Poniżej przedstawiam Wam moją ulubioną wersję - lekko skarmelizowana marchewka aromatyczna dzięki świeżemu tymiankowi, przypieczone młode ziemniaki (nalepiej wyszorowane, w mundurkach) z rozmarynem, cukinia i gotowana zielona fasolka. Całość polana domowym (koniecznie!) pesto z bazylii, które tym razem zrobiłam z prażonymi orzechami włoskimi.



Pieczone warzywa

na 4 porcje

400g młodych ziemniaków
6 - 8 marchewek
1 duża cukinia
300g zielonej fasolki
1 łyżka świeżego rozmarynu
mała garść świeżego tymianku
sól, świeżo zmielony pieprz
oliwa z oliwek extra virgin, masło

Piekarnik nagrzać do 200°C.

Ziemniaki wyszorować, duże przekroić na pół, mniejsze zostawić w całości. Marchewki obrać, jeśli są grubsze przekroić na pół. Cukinię pokroić na grube plastry.
Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Ułożyć na niej ziemniaki i marchewki, nie powinny być za blisko siebie. Ziemniaki posypać rozmarynem, marchewkę tymiankiem, posolić. Warzywa spryskać oliwą, a na marchewkę wyłożyć ok. 2 łyżeczek masła (zazwyczaj trę zimne masło na tarce jak ser). Wstawić do piekarnika i piec 20 minut.
W międzyczasie umyć i obrać fasolkę, wrzucić ją do wrzącej osolonej wody i gotować do miękkości (ok. 20 minut.) Odcedzić. Przygotować pesto (przepis poniżej).
Po 20 minutach do warzyw dołożyć posoloną cukinię i nastawić piekarnik na grill. Piec 7 minut, przełożyć warzywa na drugą stronę i piec kolejne 7 minut.
Na każdym talerzu ułożyć ziemniaki, marchewkę, fasolkę i cukinię, w razie potrzeby dodatkowo posolić (np. solą morską) i doprawić świeżo zmielonym pieprzem. Polać odrobiną pesto. Smacznego!


Bazyliowo - orzechowe pesto

1 "doniczka" / krzaczek bazylii
6 połówek orzechów włoskich podprażonych na suchej patelni lub w piekarniku
3 łyżki startego parmezanu
1 ząbek czosnku
1/2 szklanki oliwy z oliwek extra virgin
1/4 łyżeczki soli (lub do smaku)

Wszystkie składniki zmiksować.

2011-07-15

Letnia lasagne - z bobem, fasolką szparagową i cukinią.


Wytrwali czytelnicy zapewne zorientowali się już, że jestem zagorzałą fanką wszelkiego typu makaronów jak i lasagne (lasagne ze szparagami, lasagne z pieczonymi warzywami). Lubię zrobić ją w dużym naczyniu i nie przeszkadza mi fakt, że dwa dni (czasami i trzy) pod rząd jem to samo, dodając tylko inną sałatkę. Lasagne mogę jeść zawsze i wszędzie,to też jeden z niewielu przypadków, kiedy naprawdę smakuje mi mięso (mowa o  klasycznej lasagne verde bolognese).
I chociaż najczęściej robię ją zimą (lub zimną wiosną czy późną jesienią) to kiedy lato jest kapryśne i deszczowe, a temperatura na słońcu sięga 18 stopniu, przepraszam się z piekarnikiem i robię lasagne. Oczywiście warzywną. Będąc prawdziwym warzywno - owocowym zakupoholikiem i posiadając warzywniak uginający się od dobroci tuż pod nosem, mam lodówkę przepełnioną letnimi warzywami.


Podstawą lasagne jest klasyczny beszamel, doprawiony gałką muszktołową, parmezan i ricotta wymieszana ze świeżymi ziołami. Do tego ugotowany i obrany bób, podsmażona lub zgrillowana cukinia, fasolka szparagowa i świeże pomidory malinowe zamiast passaty, którą dodaję zimą.
Przepis (nieco przeze mnie zmodyfikowany) pochodzi z Kwestii Smaku.


Lasagne z bobem, cukinią, fasolką szparagową

1/2 opakowania makaronu do lasagne (np. Lubella)
1 szklanka bobu (350g surowego, w łupinkach) ugotowanego i obranego
1 szklanka fasolki szparagowej, ugotowanej
1 średnia cukinia
1 młoda cebulka
1 łyżka masła, 2 łyżki oliwy
1 duży pomidor malinowy
250g ricotty
2 łyżki świeżego tymianku
2 łyżki świeżej bazylii 1/2 szklanki świeżo startego parmezanu

Bób ugotować w osolonej wodzie (ok. 30 minut), odcedzić, ostudzić i obrać. Ugotować fasolkę szparagową. Cukinię pokroić albo na paski albo w plasterki, posolić. Posiekać drobno cebulkę. Na dużej patelni rozgrzać masło i oliwę, zeszklić cebulkę, dodać cukinię i smażyć z obu stron aż będzie miękka (ale nie za miękka, lekko al dente). Można ją też zgrillować na patelni grillowej.
Pomidor nakłuć w paru miejscach, a nastepnie sparzyć wrzątkiem. Zdjąc skórkę, pokroić w dużą kostkę, odrzucając nasiona. 
Bób, fasolkę i pomidor wymieszać razem, w razie potrzeby dosolić.
Ricottę wymieszać z posiekanymi świeżymi ziołami, doprawić odrobiną soli i pieprzu.
Formę na lasagne (2,5 litrową) wysmarować masłem.
Przygotować beszamel:

na beszamel:
50g masła
1/3 szklanki mąki
2 szklanki mleka
sól, gałka muszkatołowa lub osnówka do smaku

W rondlu rozpuść masło, intensywnie mieszając dodaj mąkę. Podsmaż chwilę, aż mąka nabierze złotego koloru, następnie partiami dodawaj mleko, cały czas mieszając, by nie zrobiły się grudki. Gotuj przez ok. 10 minut aż sos zgęstnieje cały czas mieszając. Dopraw solą i gałką muszkatołową.

przygotowanie lasagne:
Wyłożyć 3 łyżki sosu beszamelowego na dno, ułożyć warstwę makaronu. Następnie wylać kolejną porcję beszamelu i ułożyć pierwszą warstwę warzywną. Na nią nałożyć ok. 3 łyżek ricotty wymieszanej z ziołami i posypać startym parmezanem. Ułożyć kolejną warstwę makaronu, nastepnie beszamelu i warzyw. Posypać startym parmezanem, ułożyć kolejną warstwę makaronu (trzecią). Polać pozostałym beszamelem i ricottą, dokładnie posypać parmezanem.

Lasagne należy wstawić do nagrzanego piekarnika na 35 -40 minut (185°C). Po wyjęciu odstawić na 15 - 20 minut, aby można było ją łatwiej pokroić. 
Smacznego!

2010-05-08

Duża zupa czyli minestrone.

Minestra oznacza po włosku zupę, którą zaczyna się posiłek. Przyrostek -one służy do tworzenia zgrubień i dlatego też minestrone to w dosłownym tłumaczeniu nic innego jak duża zupa. Minestrone zwłaszcza z dodatkiem makaronu stanowić może pełnowartościowy posiłek i to - oprócz dużej ilości warzyw - bardzo w niej lubię.

Nie ma "jednego" przepisu na tą wspaniałą włoską zupę - tak jak i w Polsce nie ma jednego przepisu na krupnik czy pomidorówkę. Każdy włoski region szczyci się swoją wersją. I tak na przykład w Mediolanie dodaje się do niej ryż, w Toskanii obowiązkowym dodatkiem jest zielona fasolka szparagowa i zielony groszek, w Genui dodaje się do niej kawałki dyni, bób, fasolkę czerwoną kidney i trzy rodzaje makaronu (cannolicchi, ditalini, penne), odrobinę pesto i tartego parmezanu.
Wspólnym mianownikiem wszystkich wersji są warzywa takie jak seler, cukinie, marchewki, ziemniaki, cebula i dojrzałe pomidory gruszkowe.

Moja ulubiona minestrone to kwintesencja późnego lata i wczesnej jesieni. Jest bardzo lekka, kolorowa, całkowicie warzywna i chyba najbliższa wersji toskańskiej (ciekawe dlaczego...? ;) ). P. dodaje do niej trochę parmezanu, ja natki pietruszki, oboje za to często jemy ją z chrupiącą grzanką posmarowaną zielonym pesto. Oryginalny przepis pochodzi z "Recetas basicas de Italia" Laury Zavan.


Minestrone

ok. 6 porcji

300g zielonej fasolki szparagowej
2 średnie ziemniaki
1 cebula
2 marchewki
3 gałązki selera naciowego
2 średnie cukinie
3 dojrzałe pomidory (najlepiej gruszkowe)
5 łyżek oliwy z oliwek
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
opcjonalnie: starty parmezan, natka pietruszki

1. Nożem zrób małe nacięcia na pomidorach a następnie sparz je wrzątkiem. Zdejmij skórkę, przekrój na pół, wyrzuć nasionka, pozostałą część pomidora pokrój w kostkę.
Cebulę obierz i pokrój w drobną kostkę.
Umyj, obierz i pokrój w drobną kostkę (ok. 1,5cm na 1,5cm) pozostałe warzywa.
2. W dużym garnku podgrzej oliwę z oliwę. Na ciepłą oliwę wrzuć cebulę, marchewkę i seler naciowy. Często mieszając smaż aż cebula się zeszkli, a seler i marchewka lekko zmiękną.
Dodaj pozostałe warzywa i całość zalej wodą, tak by przykryła wszystkie warzywa. Gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem ok. 30 - 40 minut (aż wszystkie warzywa będą miękkie, ale nie rozgotowane!). Dopraw do smaku solą i pieprzem, podawaj posypane natką pietruszki lub startym parmezanem (we Włoszech często podaje się go osobno). Smacznego!

2010-05-02

Edukacyjna kampania Jamiego Olivera.


Dla wszystkich nieangielskojęzycznych - w lewym dolnym rogu znajduje się "Subtitules available in:". Obok tego napisu znajduje się rozwijane menu, z którego wystarczy wybrać Polish i voila! W prawym górnym rogu oryginalnej strony znajduje sę także opcja "Open interactive transcript", na którą należy kliknać i wybrać "Polish" - w ten sposób będziemy mieli cały tekst przemówienia Jamiego Oliviera po polsku wyświetlony w prawej kolumnie.

Dla mnie najbardziej przerażająca jest scena, w której dzieci w szkole podstawowej nie są w stanie rozpoznać kalafiora, buraka czy pieczarki. Gdy Jamie pokazuje im pomidory zgadują, że to są ziemniaki!
Głównym punktem rewolucji Jamiego Olivera jest edukacja dzieci na temat zdrowego jedzenia, tak aby gdy dorosną umiały ugotować parę szybkich podstawowych dań i wiedziały co jest zdrowe a co nie. I chociaż dzieci jeszcze nie mam, podpisuję się pod tą ideą obiema rękami. Pamiętacie lekcje pracy techniki w podstawówce? Pamiętam, że uczyłam się wyszywać, szydełkować, robiliśmy własny brelok na klucze... ale nikt nie uczył nas gotować. Mam wyjątkowe szczęście mieć wspaniale gotującą mamę i to od niej właśnie nauczyłam się podstawowych przepisów. To z domu wyniosłam przeświadczenie, że ugotowanie zupy to chwila moment i coś bardzo prostego, tak samo jak przyrządzenie surówki czy upieczenie ryby w piekarniku. To, że umiem zrobić bulion warzywny i krupnik, ekspresową pomidorową czy zupę z czerwonej soczewicy to zasługa mojej mamy. Dzięki temu na studiach nigdy nie ciągnęło mnie do fast foodu, bo równie szybko mogłam mieć coś pysznego domowego i to jeszcze na dwa dni!
W okresie nastoletniego buntu co prawda odgrażałam się, że nie będę gotować i że znajdę sobie chłopka, który będzie dla mnie gotował... ale na szczęście szybko mi to przeszło i teraz dzielę swoją pasję razem z rodzicami, ciągle ucząc się od nich ale też i ucząc ich nowych rzeczy - np. zaraziłam tatę pieczeniem chleba i teraz piecze wspaniałe chleby na zakwasie, zdecydowanie lepsze niż moje.
Ciekawa jestem czego Wy się nauczyliście od swoich rodziców? :)

Przy okazji zapraszam na przepis na moją ulubioną zupę - barszcz ukraiński. Oczywiście nauczyłam się jej od mojej mamy, dziękuję! :)


Barszcz ukraiński

na bulion warzywny:
1 cebula, obrana
3 marchewki pokrojone
1 pietruszka
1/2 pora
1/2 główki selera korzeniowego
1/4 główki białej kapusty, poszatkowanej
3 łyżki oliwy z oliwek
3 ziarna ziela angielskiego
ok. 10 ziarenek czarnego pieprzu
1 liść laurowy

ponadto:
3 - 4 średnie buraki
puszka białej fasoli w sosie pomidorowym lub 2 garście fasoli namoczone min. 12h wcześniej i ugotowane
3 - 4 ziemniaki, pokrojone w kostkę sól, pieprz, śmietanka, natka pietruszki - do smaku

1. Umyj buraki. Razem ze skórką gotuj na średnim ogniu pod przykryciem aż do miękkości. Odcedź wodę, ostudź, a następnie obierz i zetrzyj buraki na tarce z dużymi oczkami.
2. W czasie kiedy buraki się gotują przygotuj bulion: wszystkie składniki włóż do 2 - 3 litrów wrzącej wody i gotuj pod przykryciem na wolnym / średnim ogniu przez ok. 30 minut. Następnie wyjmij pora, pietruszkę, seler, cebulę i liść laurowy. Do bulionu dodaj ziemniaki i gotuj przez ok. 10 - 15 minut. Następnie dodaj poszatkowane buraki i fasolę w sosie pomidorowym*. Zagotuj, dopraw solą i pieprzem. Podawaj z odrobiną śmietanki i z natką pietruszki. Smacznego!

* Jeśli używamy fasoli suszonej, należy ją 12h przed namoczyć a nastepnie ugotować do miękkości. Ugotowaną dodać do zupy plus dodatkowo ok. 300g passaty pomidorowej lub parę łyżeczk koncentratu pomidorowego.

Related Posts with Thumbnails