Showing posts with label wydarzenia. Show all posts
Showing posts with label wydarzenia. Show all posts

2010-12-14

Blog Forum Gdańsk 2010.

Niestety bez moich zdjęć, gdyż z racji Prawa Murphy'ego i zepsutej pralki, junkersa i sprzęgła od samochodu (żeby nie było - wszystko na raz!) zapomniałam aparatu. Na drugi dzień byłam półprzytomna po 4h snu (tangowaliśmy na Global milondze) i po raz kolejny zapomniałam aparatu. A było co fotografować - stocznia zasypana śniegiem to miejsce mistyczne nuklearnie.*

 Zdjęcie grupowe uczestników ze strony Blog Forum na Facebooku

Blog Forum miało poruszać ważne tematy dotyczące rozwoju polskiej blogosfery, przede wszystkim jej przyszłości i roli w kontekście 'starych' mediów. Niestety najważniejsze i najciekawsze dyskusje odbyły się w kuluarach w trakcie przerw kawowo-lunchowych, gdyż prawie wszystkie panele zdominował temat blogerów i reklamy, które jakoby miałyby zagrozić niezależności polskiej blogosfery.

Ciekawa jestem co Wy o tym myślicie? Dla mnie ideałem jest właśnie możliwość zarabiania / utrzymywania się dzięki własnej pasji, która z kolei jest dla mnie motorem napędowym i powodem prowadzenia bloga. Moim niezależnym wyborem jest czy chcę reklamę na blogu czy nie, a jeśli tak, to jaką. Bez mrugnięcia okiem odmawiam gotowym półproduktom, natomiast chętnie współpracowałabym na przykład z producentem mąki ekologicznej albo gospodarstwem rolnym produkującym żywność bio.

Temat współpracy blogerów z firmami innej niż banery na blogu czy wysyłanie próbek do testowania, to temat który mam nadzieję poruszony będzie na konferencji za rok, albowiem możliwości jest mnóstwo. W strefie kulinarnej wystarczy spojrzeć min. na organizowane na zachodzie konferencje kulinarne połączone z warsztatami fotograficznymi, stylistycznymi czy gotowania. Osoby prowadzące blogi pracują jako konsultanci czy wykładowcy, często są wyszukiwaniu przez 'stare' media i współpracują także z nimi.
Swoją drogą marzy mi się właśnie taka kulinarna konferencja, zwłaszcza, że Blog Forum zdominowany był przez blogi marketingowo-biznesowe (co było dla mnie ciekawym doświadczeniem i odrobinę innym spojrzeniem na blogowanie, ale po cichu liczyłam, że osób z kręgu kulinarnego będzie trochę więcej).

O pasji i emocjach w kontekście blogowania mówił też Brian Solis - jego wykład The Blogosphere vs. The Statusphere and the Future of Influence był jednym z najciekawszych na konferencji. Zerknijcie na gorący jeszcze wpis / artykuł jego autorstwa.

Podsumowując - chociaż merytorycznie konferencja pozostawiła lekki niedosyt, to organizacyjnie** było to jedno z najlepszych wydarzeń w jakich brałam udział. Czekam na następną konferencję za rok! 

A jutro zapraszam na kolejny odcinek sagi piernikowej :)


*Określenie jeszcze z czasu wycieczek derezynowych (czytaj mojego liceum), kiedy to wybraliśmy się do nieukończonej elektrowni Żarnowiec. Wycieczka owa uzyskała status mistycznej nuklearnie, cokolwiek by to miało znaczyć. 
**Brawa dla Miasta Gdańsk i Citybell!

2010-12-10

Podwieczorek i chwila oddechu...

przed pełnym wydarzeń weekendem.

Po pierwsze: w ten weekend odbędzie się pierwsza w Polsce konferencja blogerów - Blog Forum Gdańsk 2010, w której mam przyjemność uczestniczyć. Szczerze przyznam, że jestem podekscytowana i ciekawa zarówno wykładów jak i paneli dyskusyjnych. Jeśli interesuje Was tematyka wolności i etyki blogerów, społecznej i kulturalnej roli blogosfery, nowych mediów, networking, a nie możecie być na konferencji zachęcam do obejrzenia relacji na żywo.

Blog Forum Gdańsk 2010

Po drugie: jutro odbędzie się organizowana przez nas po raz pierwszy w Polsce 'Global Milonga'. Global Milonga to porozumienie tancerzy, organizatorów i nauczycieli tanga, ukazujące to, jak tango łączy i zmienia ludzi. Podczas odbywających się równocześnie, zsynchronizowanych przy pomocy łączy internetowych wydarzeń tangowych (20 miast na całym świecie), zbierane są fundusze na cel ponadczasowej ważności: naszą planetę. Tancerze na całym świecie tańczą do tej samej muzyki w tym samym czasie, a przekaz wideo jest wyświetlany lokalnie na ekranach oraz na stronie internetowej www.globalmilonga.org.
Więcej informacji o tym wydarzeniu oraz wywiad ze mną i Peterem znajdziecie w artykule Moniki Goldszmidt. Tutaj możecie obejrzeć relację na żywo z milongi (kanał będzie aktywny jutro od 20:30 do 24:00).





Wracając do podwieczorka (niesłusznie zapomnianego posiłku, ale o tym innym razem) - zapraszam na wyjątkowy krem dyniowy z mnóstwem przypraw (wanilia, kardamon, cynamon, imbir, gałka muszkatołowa). W oryginale znalezionym u Bei z La Tartine Gourmande brzmi to jeszcze bardziej smakowicie: spiced pumpkin pots de crème with sautéed apples and pistachios.


Ten deser to dla mnie odkrycie fantastycznego połączenia dyni z jabłkiem, które zainspirowało mnie do upieczenia dyniowego ciasta z jabłkami jak i zrobienia pełnoziarnistych racuszków z dyni i jabłek. (I ciężko byłoby mi zdecydować, który deser z tych trzech smakował mi najbardziej.) Pistacje to kropka nad i, chrupiący akcent, który tylko podkreśla kremowość całości. Gorąco polecam!


Korzenny krem dyniowy z jabłkami sautée i pistacjami

Krem dyniowy:

100g dyniowego purée (z dyni piżmowej lub zwykłej, dynia pieczona lub gotowana na parze)
1/2 laski wanili, rozcięta, ziarenka wyłuskane
2 duże jajka
1/4 szklanki jasnego cukru muscovado lub trzcinowego demerara
1/2 łyżeczki cynamonu
1/8 łyżeczki imbiru
1/8 łyżeczki gałki muszkatołowej lub kwiatu muszkatołowca
1/8 łyżeczki kardamonu
1 szklanka mleka
1 szklanka śmietany kremówki

Nagrzej piekarnik do 160°C. Przygotuj 6 ramekinów / żaroodpornych miseczek.
W misce zmiksuj jajka z cukrem. W rondlu podgrzej śmietankę i mleko z przyprawami i wanilią, a następnie dodaj do tego dyniowe purée. Ciągle mieszając wlej zawartość rondla do miski z jajkami i cukrem. Gotowy krem rozlej do ramekinów.
Krem pieczemy w kąpieli wodnej - w tym celu wypełnij dużą foremę do pieczenia lub głęboką blaszkę wrzącą wodą i ustaw w niej ramekiny. Piecz przez ok. 30 minut, krem ma pozostać 'galaretowaty'. Wyjmij ramekiny z kąpieli wodnej i ostudź. Wstaw do lodówki.*

Do dekoracji:
2 - 3 jabłka, obrane, pokrojone w kostkę
1/2 laski wanili, rozcięta, ziarenka wyłuskane
1 łyżka masła
2 łyżki niesolonych pistacji, drobno posiekanych

Na patelni na średnim ogniu rozpuść masło. Dodaj jabłka i wanilię (ziarenka + pozostały po ich wyłuskaniu strąk). Duś mieszając od czasu do czasu, aż jabłka zmiękną (ok. 5 - 10 minut).
Schłodzony krem dyniowy udekoruj jabłkami i posyp pistacjami. Smacznego!



*P. krem smakował najbardziej zimny na drugi dzień, mi w temperaturze pokojowej, po ostudzeniu pierwszego dnia. Zimny jest zdecydowanie bardziej kremowy.

PS. Co sądzicie o poniższym zdjęciu? Nie mogę się zdecydować czy je bardzo lubię, czy jest bardzo dziwne ;) 

2010-11-15

Tango, jedzenie i przyjaciele.

Dzisiaj przepisu nie będzie, ale za to mam dla Was zaproszenie na pierwszy niedzielny tango brunch, który mam przyjemność współorganizować.

Niedzielne popołudnie to moim zdaniem idealna pora na spotkanie z rodziną czy przyjaciółmi. Wymarzyłam by dodać do tego najpiękniejsze tanga (tradycyjne jak i te bardziej współczesne) oraz argentyńskie przysmaki.* Grupa tangowych przyjaciół (Tango Atelier) znalazła miejsce, gdzie to marzenie mogę spełnić. Wyjątkowa jest także jego lokalizacja - tuż przy sopockiej plaży, z fantastycznym widokiem na morze. Tango brunch otwarty jest dla wszystkich, niekoniecznie tańczących tango! Serdecznie zapraszam :)

*w tym tygodniu przygotuję empanadas con pollo (pieczone pierożki z nadzieniem z kurczaka) i alfajores de maizena  (kruche ciasteczka z dodatkiem mąki kukurydzianej, nadziewane dulce de leche czyli kremem krówkowym). Przepisy i zdjęcia - wkrótce!

2009-11-30

Muffinki pomarańczowe z orzechami włoskimi i polewą z białej czekolady



Uff... co za wspaniały weekend. Zabiegany, ale bardzo pozytywnie zabiegany. Dopiero teraz - wróciwszy z milongi - znalazłam chwilę, by zerknąć na bloga i spełnić obietnicę dotyczącą przepisu na muffinki pomarańczowe z orzechami włoskimi i białą czekoladą. Będzie to mój jedyny wkład do Cytrusowego Weekendu... chociaż marzyłam o zrobieniu conajmniej 7 innych cytrusowych przysmaków. Jako tancerka i nauczycielka tanga najwięcej czasu paradoksalnie mam w poniedziałki rano (a raczej około południa) i w tygodniu przed południem. Najbardziej zapracowany jest weekend i wieczory i po prostu zabrakło mi czasu na cytrusowe szaleństwa (chociaż udało mi się popełnić dwa pyszne chleby - jeden poszedł w ręce przyjaciół, drugi częsciowo został rozdany, częsciowo już zjedzony ;) ).
Tak czy siak - z lekkim opóźnieniem (wszak jest po północy i teoretycznie jest już poniedziałek) chciałam podzielić się przepisem na muffinki. W wersji podstawowej bez polewy są idealne na śniadanie ze szklanką mleka, w wersji z polewą z białej czekolady zamieniają się w elegancki deser. Muffinki pachną i smakują świątecznie i coś czuję, że niedługo pojawią się także w Tango Cafe, zapraszam :)

Muffinki pomarańczowe
z orzechami włoskimi i polewą z białej czekolady
(zainspirowane przepisem na muffinki pomarańczowe z  książki Ultimate Muffin Cookbook autorzy: Bruce Weinstein Mark Scarbrough)

Składniki mokre:
1 duże jajko w temperaturze pokojowej
1 mały jogurt naturalny (125g)
85g masła, roztopionego i ostudzonego
1 łyżka startej skórki pomarańczowej
3/4 szklanki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
1/4 szklanki mleka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
100g orzechów włoskich, posiekanych i uprażonych (ok. 6min. w 200°C)


Składniki suche:
240 g (2 1/4 szklanki) mąki
185g (3/4 szkllanki) cukru
2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki soli
szczypta cynamonu

Polewa:
100g białej czekolady dobrej jakości

Przepis na około 12 muffinek standardowej wielkości (około 5cm średnicy).

1. Wymieszaj dokładnie wszystkie mokre składniki.
2. Nagrzej piekarnik do 200°C, kratka do pieczenia powinna się znajdować pośrodku. Przygotuj blaszkę na muffinki - wyłóż papilotkami albo kawałkami papieru do pieczenia.
3. W drugiej misce dobrze wymieszaj wszystkie suche składniki.
4.
Dodaj suche składniki do mokrych, wymieszaj szybko i delikatnie, o tyle by sie połączyły. Nie mieszaj za długo! Natychmiast wypełnij formę ciastem (moja forma jest dość płaska i wypełniłam ją do brzegów, a nie do zwyczajowej 3/4 wysokości). Piecz przez 22 minuty, aż muffinki się zaokrąglą i zarumienią. Muffinki są gotowe kiedy tester (szpikulec) jest czysty albo prawie czysty (może być lekko wilgotny). Ostudź muffinki przez 10 minut zanim wyjmiesz je z formy.
5. Posiekaj czekoladę i włóż do małego garnka / rondla. Umieść go nad drugim większym garnkiem z wrzącą wodą. Ważne: garnek z czekoladą nie może dotykać gotującej się wody. Rozpuść czekoladę mieszając drewnianą łyżką lub gumową łopatką. Posmaruj muffinki roztopioną czekoladą (użyłam zwykłej łyżki). Smacznego! 


2009-11-27

"Pomarańcze i mandarynki..."

"Pani pyta, czy walca tańczę?
Ach, zatańczę... jak sen dziewczynki!
Mandarynki i pomarańcze,
Pomarańcze i mandarynki..."




Dzisiaj zaczyna się Cytrusowy Weekend, a także dzisiaj mamy POMARAŃCZOWĄ milongę. Pomarańczowe muffinki z orzechami włoskimi (z polewą z białej czekolady) i pomarańczowo-piernikowe muffinki są już gotowe na dzisiejszy wieczór. Przyszła pora by znaleźć coś pomarańczowego do ubrania i przemyśleć muzykę - na razie jestem pewna tylko tego, że Marek Grechuta i jego słynna piosenka "Pomarańcze i mandarynki" będzie dzisiejszą cortiną.
PS. Przepis na muffinki: jutro.




2009-11-18

Cytrusowy weekend



W międzyczasie - zamierzam wziąć udział w Cytrusowym Weekendzie organizowanym przez Tatter. Dwa dni pieczenia i gotowania z użyciem jakichkolwiek owoców cytrusowych (jako główne składniki): pomarańczy, cytryn, mandarynek, pomelo, grapefruitów etc. Ponadto w tym samym czasie - 27 listopada - organizujemy Pomarańczową Milongę. Jest to idealna więc okazja by wypróbować parę zgromadzonych przeze mnie przepisów i przynieść pomarańczowe pyszności na milongę. A jest ich trochę:
1) Tarta czekoladowo-pomarańczowa
2) Tarte Au Citron (tarta cytrynowa)
3) Mini serniczki pomarańczowe
4) Muffinki pomarańczowe z białą czekoladą
5) Muffinki pomarańczowe z orzechami włoskimi
6) Cytrynowe muffinki z makiem
7) Pomarańczowe muffinki z makiem
8) Tarty mandarynkowe (z klementynek) z Good Food
Hmmm... 8 przepisów i dwa dni... Niestety chyba będę musiała z czegoś zrezygnować...Które brzmią najsmaczniej? Które powinnam przygotować?
Related Posts with Thumbnails